Marihuana i odchudzanie

Odchudzanie jest modne

Odchudzanie jest modne i długo tak pozostanie. Ludzie mający szczupłą sylwetkę są lepiej postrzegani od tych, którzy są nieco zaokrągleni. Nadmiar tkanki tłuszczowej kojarzy się z brakiem troski o zdrowie i zaniedbywaniem go. Ludziom szczupłym łatwiej jest znaleźć przyjaciół, partnera i pracę. Osoby otyłe wstydzą się swojego wyglądu, choć bardzo często nie ponoszą za to żadnej winy. Niestety, tendencje do tycia są różne u różnych ludzi. Fakt, że ktoś jest grubszy niż inni nie znaczy, że objada się tłustym jedzeniem, pochłania mnóstwo słodyczy itp. Odchudzają się prawie wszyscy i przez cały czas. Niestety, często są to czasowe i drastyczne diety lub diety polegające na rezygnacji z jedzenia czegoś lub przeciwnie, na nadmiernym pochłanianiu na przykład tłuszczu lub białka. Czasowe stosowanie głodówek i drastycznych diet często daje efekt odwrotny od zamierzonego. Udaje się coprawda osiągnąć wymarzoną sylwetkę i wagę, ale zaraz potem wraca się do poprzedniego stylu żywienia i odzyskuje się zgubione kilogramy. Efekt ten nosi nazwę jojo.

Mądre dbanie o sylwetkę

Działanie na rzecz zachowania dobrej sylwetki polega na regularnym stosowaniu zasad zdrowego odżywiania się. Z grubsza rzecz biorąc, polegają one na ograniczaniu słodyczy i w ogóle cukru; unikaniu sztucznego jedzenia pełnego utwardzonych tłuszczów roślinnych, wzmacniaczy smaku i barwników;ograniczeniu spożycia węglowodanów; spożywaniu dużych ilości warzyw i owoców; jedzeniu ryb morskich; spożywaniu produktów z mąki pełnoziarnistej; sięganiu po ziarna, pestki i orzechy itp. Do utrzymania zgrabnej sylwetki konieczny jest ruch. Nie muszą być to drogie treningi wykupowane na siłowni. Wystarczy codzienna porcja wysiłku w postaci na przykład spaceru, przebieżki czy przejażdżki na rowerze.Takie działania nie tylko pomogą lepiej wyglądać i podobać się sobie, ale także zachować zdrowie i uchronić się przed chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak cukrzyca, miażdżyca czy choroby serca.

Marihuana i jej działanie na człowieka

Marihuana jest środkiem, który na człowieka działa w określony sposób. Pod jej wpływem, człowiek funkcjonuje inaczej niż normalnie. Do produkcji marihuany używa się konopi indyjskich. W topach, czyli kwiatostanach tych roślin zawarta jest psychoaktywna substancja chemiczna, nosząca nazwę THC. Jest to jeden z ponad stu kannabinoidów znajdujących się w tych roślinach. Psychoaktywny THC dostarczany jest organizmowi w postaci dymu wdychanego podczas palenia skręta. Bardzo szybko przedostaje się do mózgu i zmienia jego pracę. Pod wpływem THC mózg zaczyna produkować substancje, które sprzyjają dobremu samopoczuciu i nastrojowi. Są to tzw. neuroprzekaźniki. Stan wywoływany przez konopie i trwający średnio dwie godziny nazywa się haj. Mózg na haju sprawia, że palacz marihuany czuje się nienaturalnie zadowolony, rozluźniony, zrelaksowany i szczęśliwy. Narkotyk ten funduje przyjemny stan psychofizyczny, potęguje doznania zmysłowe, a także chęć bycia w towarzystwie, śmiania się i bawienia. Konopny haj może mieć różną siłę i charakter. Jedno i drugie zależy od odmian konopi palonych w skręcie. Odmiany zawierające więcej niż 25%THC dają haj, który zwala z nóg, wciska w podłoże lub po prostu usypia. Ryzyko regularnego korzystania z marihuany polega na psychicznym uzależnieniu od THC. Uzależnienie to grozi zwłaszcza młodym ludziom, którzy nie potrafią w inny sposób zarządzać własnym nastrojem, emocjami i samopoczuciem.

Marihuana i odchudzanie

Jak dotąd nie stwierdzono naukowo, że marihuana pomaga schudnąć. Istnieją pewne przesłanki potwierdzające, że osoby korzystające z tej używki są szczuplejsze od osób, które tego nie robią. Dane te odnoszą się do społeczeństwa amerykańskiego, w którym miliony osób sięgają po marihuanę legalną w czterech stanach. Odchudzające właściwości marihuany są raczej wątpliwe. Pewne jest natomiast to, że obecny w konopiach THC wzmaga apetyt. Po wypaleniu skręta odczuwa się bardzo silny głód i trudno powstrzymać się od jedzenia. Marihuana wzmaga doznania zmysłowe związane z widokiem, zapachem i smakiem pokarmów. Zjawisko głodu po marihuanie nazywane jest gastrofazą. Fakt, że palacze konopi nie są otyli, tłumaczy się tym, że THC przyspiesza procesy metaboliczne. Nawet jeśli tak jest, stosowanie marihuany jako środka na utrzymanie pięknej sylwetki jest raczej ryzykowne. W międzyczasie można uzależnić się psychicznie od THC, a to nie mniejszy problem niż otyłość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *